Nie można amortyzować nieodpłatnie nabytej licencji od wartości
wyższej niż rynkowa – wyjaśnił dyrektor KIS.
Pytanie zadała spółka, która realizowała inwestycję w ramach partnerstwa z innym podmiotem. Partner spółki zobowiązał się zapewnić jej prawa do licencji na wykorzystywanie określonych programów komputerowych.
Spółka spodziewała się, że będzie miała problem z określeniem wartości takich licencji z uwagi na – jak tłumaczyła –unikatowy charakter programów komputerowych, które nie podlegają obrotowi rynkowemu. Liczyła się więc z koniecznością wyceny tej wartości przez niezależnego biegłego i to jeszcze przed wprowadzeniem licencji do ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych.
Spółka sądziła, że koszty tej wyceny podwyższą wartość początkową licencji dla celów amortyzacyjnych. Podkreślała, że bez wyceny biegłego nie mogłaby ustalić wartości rynkowej licencji, a następnie ich amortyzować. Powinna więc traktować je analogicznie jak koszty związane z zakupem – uważała.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał inaczej. Wskazał, że stanowisko spółki wyklucza wprost art. 16g ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT. Z przepisu tego wynika, że w przypadku nieodpłatnego nabycia wartością początkową składnika majątkowego jest jego wartość rynkowa lub wartość wynikająca z umowy, jeżeli jest niższa. Spółka musi więc przyjąć wartość rynkową licencji na dzień ich nieodpłatnego nabycia. Wartość ta nie może być podwyższona o koszty związane z wyceną – stwierdził.


– Wydatki na wycenę biegłego mogą być w takim przypadku zaliczone do pośrednich kosztów uzyskania przychodu. Spółka mogłaby je więc potrącić w momencie poniesienia – wyjaśnia Jarosław Ziółkowski, doradca podatkowy w Independent Tax Advisers. ©℗
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 7 sierpnia 2018 r., nr 0111-KDIB1-2.4010.236.2018.1.AK.

Dziennik Gazeta Prawna nr 170 z dnia c3 września 2018 r.